
Nie można odciąć dopływu ciepła dłużnikom wspólnoty mieszkaniowej. Zarządca planował zdemontować im kaloryfery, bo od lat nie płacili rachunków, zadłużenie sięgało już 30 tys. zł – czytamy w Rzeczpospolitej.
„Zarząd Budynków Mieszkalnych w Suwałkach (Podlaskie) złożył w imieniu jednej ze wspólnot mieszkaniowych pozew przeciwko lokatorom dwóch mieszkań (członkom wspólnoty), którzy od kilku lat nie płacą za energię cieplną i zalegają z tego tytułu na kwotę ponad 30 tys. zł. Wcześniej zarząd odciął w obu mieszkaniach wodę” – podaje Rzeczpospolita.
„Członkowie wspólnoty nie zgadzają się płacić za dłużników za ogrzewanie ich mieszkań, dlatego dochodzą swych praw w sądzie” – informuje dziennik.
„Sąd Rejonowy w Suwałkach uznał w czwartek, że instalacja cieplna nie jest majątkiem wspólnoty, zatem ani członkowie wspólnoty, ani Zarząd Budynków Mieszkalnych nie mogą wejść do mieszkań dłużników w celu odcięcia dopływu ciepła” – pisze Rzeczpospolita.
Wygląda na to, że wspólnota mieszkaniowa jest zmuszona kredytować dłużników, a spłaty zadłużenia może dochodzić drogą sądową.
Więcej w Rzeczpospolitej, w artykule PAP, pt. „Sąd nie pozwolił odciąć ciepła dłużnikom wspólnoty”.
DB